Botwinka
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Przepyszna zupa! Dzięki temu, że prawie nie używa się tłuszczu , można ją jeść zarówno na gorąco jak i na zimno. Doskonale nadaje się więc na gorące dni :-) Składniki: botwinka - 1 pęczek (jak bardzo rachityczny, to lepiej 2)
młoda włoszczyzna (lub 3 średniej wielkości marchewki i 2-3 kostki warzywne) cebulka - 1, niezbyt duża sól cukier sok z cytryny, kwas mlekowy lub kwasek cytrynowy max. 3 litry wody ew. odrobina oleju do smażenia ew. mąka - 3 płaskie łyżki ew. śmietana Przygotowanie:Warzywa dokładnie umyć. Tak samo nać selera i pietruszki, jeśli mamy. Buraczki i warzywa z włoszczyzny obrać, pokroić w plasterki. Większe buraczki można najpierw pokroić na ćwiartki. Cebulę i pora też pokroić w plasterki, ale nie przesadnie cienkie. Oddzielnie posiekać liście z botwinki - najlepiej tak, żeby posiekane ogonki i zielone części liści zbytnio się nie mieszały. Warzywa wraz z nacią selera i pietruszki (nać wrzucić w całości) przesmażyć na odrobinie oleju - szybciej zmiękną i dodatkowo wydobędziemy ich aromat. Po kilku minutach dorzucić posiekane ogonki i dolać trochę wody, żeby się nie przypaliło. Kiedy się nieco podduszą, wyjąć nać, a na jej miejsce dodać resztę liści botwinki, zalać wszystko wodą (ok. 3 litry). Teraz wrzucić też kostki warzywne - jeśli ich używamy. Gotować na małym ogniu aż buraczki będą miękkie. Doprawić do smaku solą, cukrem i sokiem z cytryny (lub kwaskiem cytrynowym lub kwasem mlekowym). Dodatkowo zupę można zagęścić mąką (najpierw należy ją rozmieszać w odrobinie zimnej wody) lub zabielić śmietaną, ale moim zdaniem to zbyteczne. Botwinkę podawać samą lub z ziemniaczkami okraszonymi duszoną cebulką. Ładnie wygląda z koperkiem :-) Dodatkowe wskazówki:Cały sekret smaku botwinki to prawidłowe jej doprawienie - to jedyna trudność, reszta to prościzna. Nie jest ważne, jak mocno zupę doprawimy, najważniejsze są proporcje cukru, soli i soku z cytryny (lub kwasku). Jeśli przesadzimy z jedną rzeczą, zawsze możemy się ratować dodając pozostałych. Przy podanych wyżej proporcjach dodaję 4 płaskie łyżeczki soli, 4 płaskie łyżki cukru i 8 łyżek soku z cytryny. Później próbuję i poprawiam :) To raczej wskazówka, a nie idealne proporcje, ale jak trochę poeksperymentujecie na pewno wyjdzie pyyyyyycha! Jeśli zupa zostanie do następnego dnia, można ją trochę doprawić, ponieważ warzywa "wciągną" smak przypraw. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Robię tez chłodnik botwinkowy, wtedy oprócz koperku dodaję zielonego ogórka pokrojonego w kostkę, czasem małosolnego oraz grzanki ziołowe ( producent Mamut). Grzanki pod wpływem ciepła nie rozmakają. Są pyszne i chrupiące