Krem czekoladowy

Średnia ocena:  ***** [3]  | Komentarze [5]
Typ diety: wegańska+miód
...w wersji niewątpliwie zdrowszej, niż Nutella.


Składniki:

siemię lniane
nasiona sezamu
miód płynny
kakao (lub karob)

Przygotowanie:

Sezam i siemię w proporcjach 1:1 przepuścić przez młynek do kawy. Dodać ok. łyżkę płynnego miodu oraz kakao (to ostatnie w ilościach "na oko"), wszystko dokładnie ze sobą połączyć, ugnieść łyżką w naczyniu.

Można jeść od razu, choć ja wolę wstawić najpierw do zamrażalnika na ok. godzinę; wszystko "przegryzie się" z miodem i lepiej smakuje.

Dodatkowe wskazówki:

Jeść można jako samodzielną przekąskę, stosować jako smarowidło np. na wafle ryżowe i chleb, czy też jako dodatek do owoców.

Jeśli ktoś chce, może zmienić proporcje sezam:siemię (niektórym przeszkadza gorzkawy posmak siemienia, wtedy dajemy więcej sezamu i mniej nasion lnu).

Można też pokombinować z dodatkiem orzechów wszelkiego rodzaju, maku (świetne źródło wapnia), owoców suszonych, dżemów itd.

Przechowujemy w zamrażalniku (to ważne, aby cenne kwasy tłuszczowe nie uległy procesowi utleniania).
Przepis nadesłał(a):  ,  data dodania: 2008-04-19
Przepis własny autora.

Komentarze:

Bizarra 2008-04-23
Robi sie zdecydowanie szybciej niz zostalo napisane (o ile nie lezakuje), smakuje swietnie. Zrobilam wersje z makiem i nieco miejsza iloscia lnu :) Mniam.
paparapa 2009-07-09
Pyszny! Niestety nie wytrzymal tej godziny w lodowce ;)
agawa 2009-07-11
A mnie nie smakuje. Chyba przez ten len.
borsuczek 2009-10-30
Jest jeden problem, słyszałam że podobno MIELONE simię lniane wydzielna jakąś substtancję rakotwórczą! Podobno dlatego w aptekach i sklepach można kupić TYLKO CAŁE NASIONA. Oczywiście sama nie sprawdzałam ale dowiedziałam się tego od sprzedawcy w sklepie zielarskim i od tego czasu wolę nie mielić. Pozdrawiam
pat 2009-10-31
O matko, borsuczek, co ty wypisujesz? Po pierwsze mielone siemię można dostać i w dodatku jest chyba dość popularne, bo nawet w najbliższym spożywczym jest. Po drugie: zmielone siemię nie wydziela nic rakotwórczego, tylko tłuszcze (zwł.wielonienasycone) szybciej jełczeją, czyli utleniają się (już nie są chronione przez "łupinkę" przed powietrzem), a powstające wolne rodniki faktycznie są niekorzystne. Więc nie można takiej formy siemienia długo przechowywać, a już na pewno nie w cieple.

A mielenie jest wręcz korzystne, bo inaczej, jeśli nie uda ci się tych ziarenek rozgryźć (co jest, nota bene, łatwiejsze po uprażeniu), to nie uda ci się też ich raczej strawić. Łupinka dobrze chroni nasionko przed działalnością układu trawiennego.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.