Pierogi z jagodami
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Polska letnia klasyka :) Choć niezaprzeczalnie dość pracochłonna, to nikt się im chyba nie oprze :) Składniki: <u>ciasto:</u>
500g mąki pszennej około 1,5 - 2 szklanek wody (ale nie podam dokładnie, zależy od tego jakie będzie ciasto po zagnieceniu) <u>nadzienie:</u> 300g jagód (nadają się też mrożone, chociaż nie mogą zawierać zbyt dużo szronu ani rozmrozić się, zanim zaczniemy je nakładać do pierogów) cukier (może być waniliowy) <u>do polania:</u> jogurt/śmietana z dodatkiem cukru waniliowego lub jogurt owocowy (może być jagodowy :) lub waniliowy deserek (np. Alpro) Przygotowanie:Mąkę przesiać i wsypać do miski. Wodę zagotować i zaparzyć nią mąkę. Najpierw wlać około 1,5 szklanki wody. Jak odrobinę przestygnie, ale nadal będzie gorąca, zagnieść rękami ciasto. To gorąca woda nadaje mu odpowiednią konsystencje i lepkość. Powinno być elastyczne i jednolite (gładkie). Nie może być zbyt mokre ani zbyt suche. Jeśli będzie za suche, dolać wody, jeśli zbyt mokre, dosypać mąki. Stolnicę oprószyć lekko mąką. Rozwałkować ciasto na cienkie placki i wykrajać krążki przy pomocy foremki lub słoika (chodzi o to, że średnica krążków nie może być za mała, bo chyba nie chcemy pierogów mieszczących 3 jagody na krzyż ;). Ciasto wałkuje się porcjami, ale pozostała jego część nie może obeschnąć. Dlatego należy ją trzymać pod lekko wilgotną ściereczką lub przynajmniej w jakimś zamkniętym pojemniku. Na każdy krążek ciasta nakładać na środek jagody (oczywiście umyte i "odcieknięte"), posypać szczyptą cukru (bez cukru będą za kwaśne) i zlepić jego krawędzie tak, żeby w środku nie zostało powietrze, a farsz nie zabrudził zlepianych brzegów. Można też wcześniej wymieszać jagody z cukrem, ale wtedy pojawi się więcej soku i trzeba będzie je wrzucić na siteczko, żeby sok nie zniweczył naszych wysiłków w lepieniu :) Drugi sposób to oprószyć je lekko mąką, która wchłonie nadmiar soku. Wrzucać po kilka pierogów do osolonej, wrzącej wody i gotować około 3-5 minut aż wypłyną. Do ich wyciągania wygodna jest taka okrągła łopatka/łycha z dziurkami, najlepiej plastikowa, bo metalową łatwiej przedziurawić pierogi. Podawać polane jogurtem/śmietaną z dodatkiem cukru waniliowego lub jogurtem owocowym lub waniliowym deserkiem (np. Alpro) :) Smacznego :) Jeśli nie zjadamy ich na bieżąco, to należy je wykładać pojedyńczą warstwą na półmiski/talerze, najlepiej delikatnie natłuszczone olejem, żeby przestygły, ale się nie pozlepiały. Dodatkowe wskazówki:Do ciasta nie dodajemy soli - naprawdę, to nie błąd w przepisie :). Soli się wodę, w której gotują się pierogi i to wystarczy. Niektórzy dodają do ciasta jajka, ale to błąd - ciasto jest wtedy twardsze. Najlepsze pierogi robi się właśnie tak jak w przepisie - z samej mąki i wody :) Wersja wegańska jest więc najlepsza i najbardziej profesjonalna :)
Przepis nadesłał(a):
Kuna,
data dodania: 2009-07-06 Źródło: na podstawie Majanowe pieczenie: majanaboxing.blox.pl Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Ostatnio moja mama zamiast jagód dała czerwone porzeczki i pierogi też wyszły rewelacyjne,polecam! :D
A mój improwizowany sos zrobiłam tak: zagotowałam waniliowe mleko sojowe z odrobiną cukru, kaszy manny oraz mąki kukurydzianej. :)
Nie dodawałam w ogóle cukru i były wystarczająco słodkie. Byc może trafiłam akurat na takie jagody, tak czy siak, wspaniały przepis :)