Buchty - kluski drożdżowe gotowane na parze
Średnia ocena:
Typ diety: lakto-ovo-wege Kuchnia śląska. Kluski podawane są na słodko lub słono. Składniki: mąka pszenna 500 g
mleko słodkie (w sensie nie kwaszone) 1 szklanka drożdże 30 g cukier jaja 2 szt. masło 3 łyżki szczypta soli Przygotowanie:Sporządzić rozczyn z mleka, drożdży, niewielkiej ilości mąki i odrobiny cukru. Rozczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Naczynie z rozczynem ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Mąkę przesiać, po czym wraz z jajami dodawać do wyrośniętego rozczynu. Ciasto wyrabiać łyżką drewnianą lub ręką tak długo, aż zacznie odchodzić od brzegów naczynia. Wówczas dodać stopione i przestudzone masło, szczyptę soli i dalej wyrabiać. Po dokładnym wyrobieniu, "wyruszaniu", powierzchnię ciasta wyrównać, przykryć czystą ściereczką i ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Gdy ciasto wyrośnie, formować okrągłe kluski wielkością zbliżone do pączków. Kluski układać na stolnicy oprószonej mąką. Ponownie ustawić w ciepłym miejscu. Gdy zaczną rosnąć, gotować je w parze. W tym celu najlepiej przygotować szeroki garnek z wrzącą wodą, naciągnąć na niego czystą płócienną ściereczkę i obwiązać sznurkiem. W trakcie gotowania nałożone na ściereczkę kluski należy przykryć odpowiedniej wielkości miską dopasowaną do wielkości garnka. Dodatkowe wskazówki:Kluski podawać na gorąco lub zimno z kompotem z jagód, powidłami, kapustą kiszoną i kotletami z roślin strączkowych lub po prostu polane roztopionym masłem z cukrem i cynamonem.
Przepis nadesłał(a):
pat,
data dodania: 2000-09-20 Źródło: <a href="http://www.biznet1.com/cooking/silesian/">Przepisy śląskie</a> Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Ja robię te kluski bez cukru, wtedy doskonale nadają się do sosu pieczarkowego, albo na słodko z sosem truskawkowym. Pycha!
Ten przepis - z nazwy śląski, jest identyczny z przepisem z Poznania, który mam. Nawet proporcje są takie same. Ale masz rację, różnią się sposobem podawania - na śląsku na słodko, w Poznaniu głównie z mięsem, ale też z grzybami.
sama zaś spróbuję coś pokombinować żeby było bez jajek ;)