7607 przepisów wegetariańskich
w tym 4813 wegańskich
napisz do nas księga gości pomoc / FAQ

Poniższe uwagi wynikają tylko i wyłącznie z osobistych doświadczeń autora i mają służyć w miarę możliwości pomocą dla początkujących wegetariańskich kucharzy i kucharek. To jedno z rozwiązań na kotlety, przeważnie działa. I to tylko początek drogi... ;-)

JAK ZROBIĆ WEGAŃSKIE KOTLETY

żeby dało się je przetransportować w całości na talerz i jeszcze zjeść?

Składniki:

Składnikami kotletów są najczęściej:

  • rośliny strączkowe
  • zboża
  • dodatki
Strączkowce

Może to być ugotowana na miękko: fasola, soczewica, groch, soja i inne ziarna. Gotujemy je wg instrukcji która znajduje się tutaj. Szczerze polecam dodawanie pod koniec gotowania ziół typu cząber, majeranek, tymianek, mielony kminek. Gotujemy w niewielkiej ilości wody. Jeśli wody jest więcej odlewamy ją i zostawiamy. Strączkowce miksujemy na gładko albo rozgniatamy widelcem. Można ewentualnie zostawić je w stanie nienaruszonym (o obróbce przy okazji części zbożowej)

Zboża

Do kotletów można użyć resztki ugotowanej kaszy z poprzedniego dnia, płatki zbożowe (najlepiej owsiane lub jęczmienne) lub połączenie obydwu. Kasza powinna być w miarę możliwości miękka (w konsekwencji lepka). Płatki zaparzamy (zalewamy wrzątkiem) w jakimś naczyniu i przykrywamy. Można to też zrobić gorącym wywarem z gotowania strączkowców. Płynu ma być tyle aby przykryło płatki, nie więcej. Po około kwadransie powinniśmy otrzymać pożadaną papkę.

Proporcje strączkowców do zbóż to gdzieś około 1-1,5:1 (orientacyjnie)

Dodatki:

Najważniejszymi dodatkami są rozdrobniona cebula, ewentualnie rozgnieciony czosnek (nadają swoistego smaku), dodatki pomocne w spajaniu oraz przyprawy, orzechy i ziarna.

Wykonanie:

Po wymieszaniu płatków (kaszy), strączkowców i cebuli uzyskujemy masę-półfabrykat ;-) Masa powinna być dość gęsta - tak aby kotlety przed usmażeniem zachowywały kształt. Jeśli masa jest za rzadka dodać można suchych płatków owsianych, bułki tartej, ewentualnie mąki pszennej razowej. Do kotletów warto też dorzucić garść lub dwie posiekanych czy zmielonych orzechów które (zwłaszcza dokładnie mielone) pomagają w spajaniu masy. Dobrze smakuje też sezam - tak wewnątrz jak i jako "panierka". Dla pewności zlepienia można dodać do masy kilka łyżeczek mąki sojowej rozmieszanej dokładnie w niewielkiej ilości wody. Doprawiamy masę przyprawami dobranymi wg upodobań. Polecam zioła, sos sojowy jasny, posiekaną zieloną pietruszkę i pieprz. Po doprawieniu dobrze zrobi masie na kotlety odstanie się koło pół godziny (może być więcej). Formujemy kule wielkości mandarynki albo większe (małe łatwiej jest smażyć) i spłaszczamy delikatnie po czym kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Przed smażeniem można kotlety obtoczyć w jakichś ziarenkach (sezam, siemię, posiekane orzechy). Smażymy na złoto, przewracając delikatnie po zarumienieniu z jednej strony.

©wojmat








 
© 2000-2013 puszka.pl | napisz do nas