Słodycz marchewki przełamana słonym smakiem - wspaniałe! Podawać jak marchew duszoną (również do obiadu) lub jako potrawę samodzielną z dodatkiem pieczywa.
Jak czytałem "Grę o tron" Martina, to tam często rzepę albo rzodkiew jedli. No to chciałem wyprodukować coś w klimacie...
Nie wszyscy lubią zapach takiej rzodkwi - napełnia mieszkanie dość wyrazistym aromatem. Mnie ta potrawa sama w sobie smakuje, ale może bardziej jest dodatkiem do jakiegoś innego pomysłu kulinarnego.
Ania D.: "Doskonałe warzywo do obiadu. My ją tak lubimy, że robię ją teraz co drugi czy trzeci dzień biorąc na raz kilogram dyni."
Podpisuję się pod słowami Ani. Z pieczonymi ziemniakami po prostu bajka! Do tego najlepiej pomidor - jego lekko kwaskowaty smak doskonale pasuje do reszty.
"Jeśli chcemy wprowadzić do menu warzywo zaskakująco smaczne, wdzięczne w obróbce, tanie, lokalne i dostępne w zimie, sięgnijmy po brukselkę, zapominając o... gotowaniu." Zgadzam się w 100%!
Pierwszy raz tak przygotowany bób jadłam w jednej z warszawskich restauracji. Zakochałam się w tym daniu :) Jeśli kupimy młody bób z delikatną skórką, to danie nie jest nawet pracochłonne.
Pycha i bardzo atrakcyjnie wygląda :) Świetnie komponuje się z ryżem. Można też podać same szparagi, jeśli mamy ochotę na drobną przekąskę, a nie sycący posiłek.
Pyyyycha :) Suszone owoce, sos sojowy, spora ilość soku z cytryny - smaki słodki, słony i kwaskowy cudnie się przenikają :) Ze względu na dodatek owoców bardzo mi pasuje na Boże Narodzenie, ale to pyszna, uniwersalna jarzynka pasująca do prawie każdego obiadu. Dobre i na gorąco i na zimno.