szklanka zwykłego ryżu lub ryżu basmati - ten jest dużo lepszy
10 śliwek węgierek - niedojrzałe są najlepsze
2 cebule średniej wielkości
dwa większe ziemniaki
dwie garście fasolki szparagowej dowolnego koloru
łyżka mieszanki curry
łyżka jarzynki
dwie łyżki sosu sojowego
4 łyżki oleju
sól
świeżo zmielony pieprz
Przygotowanie:
Cebule obieram, kroję na ósemki, śliwki kroję na połówki i usuwam z nich pestki.
Ziemniaki obieram i kroję w kostkę 2 cm na 2 cm. Z fasolki szparagowej odkrawam końców, myję i kroję na połówki (w poprzek).
Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam cebulę i smażę na silnym ogniu cały czas mieszając około 2-3 minut - kiedy cebula lekko się zeszkli, wsypuję na patelnię surowy ryż (wcześniej można go opłukać i wysuszyć) i ponownie cały czas mieszając smażę razem z cebulą.
Kiedy cały ryż pokryty jest olejem, a po kuchni zaczyna się roznosić zapach ryżu dmuchanego, do patelni wlewam szklankę wody i dodaję jarzynkę. Zmniejszam ogień i smażę potrawę, często mieszając i dolewając w razie potrzeby wodę, do momentu, kiedy ryż będzie lekko twardawy.
W czasie gotowania ryżu, gotuję na parze, lub w wodze, ziemniaki i fasolkę - powinny być po ugotowaniu jeszcze zupełnie twarde, ale już nie surowe.
Tak ugotowane warzywa dodaję do ryżu, mieszam wszystko i na małym ogniu do momentu, kiedy ziemniaki i fasolka będą odpowiedniej miękkości - wtedy dodaję śliwki i smażę jeszcze 2 minuty i już! Na talerzach potrawę posypuję dużo ilością zieleniny.