Szarlotka z mąki gryczanej z prażonymi jabłkami i różowym lukrem

Średnia ocena:  ****. [1]  | Komentarze [1]
Typ diety: lakto-ovo-wege

Składniki:

/proporcje na tortownicę o średnicy 26cm/

<u>ciasto:</u>
300g mąki gryczanej
150 g cukru
150 g masła roślinnego
1 jajo
szczypta soli

<u>masa:</u>
750g jabłek
sok z 1 cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
deczko imbiru
rodzynki
płatki migdałowe
pocięte orzechy laskowe

<u>dodatki na wierzch:</u>
2 łyżki marmolady morelowej
4 łyżeczki cukru pudru
wódka z wiśni

Przygotowanie:

Mąkę zagnieść z cukrem, masłem, jajem i solą. Włożyć ciasto do lodówki na 2 godziny.

2/3 ciasta rozwałkować i wyłożyć nim tortownicę razem z bokami, porobić dziurki widelcem i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut, czasami mniej.

Jabłka i resztę składników na masę wrzucić do garnka, dodać odrobineczkę wody i gotować/dusić aż jabłka się zrobią na tyle miękkie, by widelcem się dały zrobić na miazgę (ja to na oko robię).

Masę jabłkową włożyć do tortownicy i przykryć pozostałym ciastem. Piec przez ok. 30 min.

Wyjąć z piekarnika, zostawić w tortownicy, niech wystygnie. Roztopić marmoladę w garnku i pomalować wierzch, zostawić do ostygnięcia.

W szklance rozrobić cukier puder z wódką, żeby gęste było, i posmarować wierzch - to będzie ten słynny, pyszny, różowy lukier, na punkcie którego mam fioła. Niech ostygnie. Wyjąć z tortownicy i gotowe:)))
Przepis nadesłał(a):  jojo don huevo,  data dodania: 2004-03-21
Przepis własny autora.

Komentarze:

patrycccja 2004-03-24
zrobilam ta szarlotke, nie bez trudnosci pewnych, i calkiem smaczna wyszla. choc dla mnie za slodka. i to mimo, ze dodalam mniej cukru i nie robilam lukru ani nie smarowalam armolada. ale to u mnie normalne - slodycze dla mnie powinny byc ledwo slodkie :)

zamiast masla dodalam oleju - w nieco eksperymentalnych ilosciach. ciasto wydawalo mi sie za suche, zeby pozniej mialo sie dac rozwalkowac, wiec dodalam troche wody. mozliwe, ze to przez to mi sie pozniej troche lepilo. ale przebrenelam przez to dzielnie i jakos sie udalo :)

co do mnie to powiem, ze gdyby bylo mniej slodkie, to z checia bym go jadla. ale jestem zbyt leniwa, zeby tyle sie meczyc nad ciastem. ja wole przepisy typu wsypac, zamieszac, wlac do formy ;) wiec polecam, ale bardziej ambitnym :)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.