Babka cytrynowa
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Bardzo dobre ciasto, proste w przygotowaniu i zajmujące mało czasu :) Składniki: 4 szklanki mąki
1 szklanka cukru 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody 2 szklanki mleka sojowego 12 łyżek (1/2 szkl.) oleju ok. 3 łyżeczki aromatu pomarańczowego/cytrynowego (można też trochę więcej) skórka starta z 1 cytryny sok z 2 cytryn ew. rodzynki Przygotowanie:Piekarnik nastawiamy na 200°C, żeby się nagrzał - zajmie to 10 min. albo i więcej. Łączymy składniki mikserem. Opcjonalnie możemy dodać rodzynki. Przelewamy masę do natłuszczonej formy i pieczemy około 40 minut (cały czas w temperaturze 200°C). Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzamy patyczkiem ciasto czy w środku nie jest surowe. Dodatkowe wskazówki:Jeśli macie formę silikonową, to nie trzeba jej natłuszczać. Ciasto warto naponczować wodą z sokiem cytrynowym, cukrem pudrem i odrobinką alkoholu. Dość szybko się zsycha, więc warto trzymać pod serwetką albo w torebce foliowej.
Przepis nadesłał(a):
Cottie,
data dodania: 2011-05-22 Źródło: <a href="http://cottien.blogspot.com/">http://cottien.blogspot.com/</a> Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
A jak zrobić tą polewę do naponczowania? I jaki alkohol do niej użyć?
Jak coś mi dobrego wyjdzie jutro to dam znać.
Co do alkoholu to ja stosuję zwykłą wódkę, do tego ciasta pasować będzie też wódka o smaku cytrynowym, cytrynówka i likier curacao :)
No więc tak: mleko sojowe waniliowe w niczym nie zmienia smaku. Robiłam też z mlekiem owsianym (kupnym), ciasto wyszło delikatniejsze i jakieś mniej suche.
W sumie piekłam jej już 4 razy, zawsze w foremce do bundt cake (ta z kominkiem), zostaje mi wtedy trochę ciasta i piekę jeszcze 3-4 babeczki.
Świetny przepis, nic nie trzeba zmieniać. Moja babcia mówi, że to jej ulubiona babka piaskowa :-)))
Mam zamówienie na wielkanoc. Zrobię z podwójnej ilości, bo rodzina duża. Dzięki za przepis.
Świetny pomysł z tym mlekiem owsianym, wypróbuję :).
I cieszę się, że tak smakuje :). Też będę tę babkę robiła na święta :)
Zmiany, które wprowadziłam i które wg mnie dobrze ciastu robią:
- Piekę w 180 stopniach ok. 40 minut. Sprawdzam patyczkiem czy suche, jeśli nie to zostawiam na jeszcze 5-10 minut. 200 stopni to na ciasto chyba za dużo.
- Wychodzi tak samo na innych mlekach roślinnych. Sprawdzałam na owsianym, ryżowym i domowym migdałowym.
- Nie daję aromatu cytrynowego, bo nie kupuję takich produktów. Zamiast tego skórka i sok z 2 cytryn.
- Zamiast rodzynek lubię dodawać powiekane daktyle i skórkę pomarańczową w cukrze. W wersji lux suszone wiśnie (czemu są takie drogie?)
- Mi smakuje ta babka bardziej jak jest naponczowana (wreszcie załapałam jak się to robi), ale zostałam przegłosowana przez resztę rodziny, która twierdzi, że babka ma być sucha ;)
- Piekę zawsze w foremce z kominkiem, ale mam widocznie niezbyt wielką, bo zawsze jeszcze 2-3 mufinki mi z tej ilości wychodzą.
- To nie jest bardzo słodkie ciasto, więc można spokojnie polukrować.
Polecam przepis, bo jest super prosty, zawsze wychodzi, a po lukrowaniu wygląda jak sklepowa babka na święta. No i miło, że na stole można postawić coś, co wszystkim smakuje a jest wegańskie i nikt nie pyta jak można upiec ciasto bez jajek.
Trzeba będzie poszukać czegoś innego.