Lukier królewski "na budyniu" (bez białka i żelatyny)

Średnia ocena:  ***** [1]  | Komentarze [12]
Typ diety: wegańska
Naszym sekretnym składnikiem jest skrobia - bardzo mocno zagęszcza, nadaje całości kleistości, elastyczności, ale też utrzymuje wilgotność. W lukrze do dekorowania pierniczków zastąpi nam ubite białko jajka. Nie ma idealnie takich samych właściwości, ale taki lukier doskonale nadaje się do wykonywania precyzyjnych zdobień :) Nie rozlewa się i nie wysycha tak szybko, jak zwykły lukier. Można nim wykonać niezłe cacka :D


Składniki:

1/2-1 szkl. cukru pudru
3 łyżki mleka, u mnie sojowe
1 idealnie płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej (każda skrobia będzie ok)
2 łyżki oleju
ew. 2-3 krople aromatu do ciast - polecam pomarańczowy lub cytrynowy, odjazd!
ew. kilka łyżeczek wody

barwniki: sok z buraków, marchewki, szpinaku, pietruszki, sok wiśniowy i inne owocowe, kurkuma, kakao holenderskie

Przygotowanie:

Mleko i skrobię mieszam w malutkim garnuszku, dodaję olej, wstawiam na gaz i mieszając cały czas (!) doprowadzam do zagotowania. Jak przestaniecie mieszać, to zrobi się klucha w oleju - zostaliście ostrzeżeni, więc to będzie wyłącznie wasza wina ;). Kiedy masa zgęstnieje, chłodzę ją trochę mieszając. Dodaję aromat i 1/2 szkl. cukru pudru, mieszam aż masa będzie jednolita. Dodaję więcej cukru aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji, a jak przeholuję, to rozrzedzam dodając po pół łyżeczki do łyżeczki wody.

Lukier powinien być idealnie gładki, jednolity, gęsty, a jednocześnie lekko lejący. Jeśli da się go łatwo mieszać, będzie się też dał łatwo wyciskać.

Gotowy lukier przekładamy do tutek (kupnych lub z papieru do pieczenia - najlepiej przygotować je na samym początku), odcinamy maleńki rożek tworząc otwór 1-2 mm średnicy i gotowe :) Lukier można oczywiście rozmaicie barwić (dodajemy małe ilości płynów!), ale tego nie trzeba już nikomu tłumaczyć :)

Dodatkowe wskazówki:

Lukier królewski zostawiony w przykrytym garnku nie zsycha się "na kamień" jak klasyczny lukier. Pozostaje elastyczny dłuższy czas i można go bez problemu używać co najwyżej dodając odrobinę wody. Najlepiej jednak od razu przełożyć go do tutek - wtedy może dłużej poczekać na swoja kolej :)
Przepis nadesłał(a):  patrycccja,  data dodania: 2013-12-17
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Lukier królewski "na budyniu" (bez białka i żelatyny) Zamieszany lukier przez chwilę utrzymuje kształt, ale dość szybko zaczyna się rozpływać. Szybciej, niż jestem w stanie zrobić zdjęcie :) Tutka z papieru do pieczenia, krok 1: odcinamy pasek papieru o szerokości = połowie szerokości całego papieru. Zaginamy papier oznaczając środek i przekątną jednej połowy. Tutka, krok 2: środek papieru będzie czubkiem naszej tutki. "Wokół" tego punktu zwijamy papier pod kątem mniej więcej 30 st. (czyli każdą połowę, każdy kwadrat, na 3). Tutka, krok 3: zawijamy papier do końca i sklejamy go taśmą klejącą. Najlepiej nie tylko wzdłuż krawędzi papieru, ale dookoła całej tutki na 3 wysokościach - podczas ściskania nic nam się wtedy nie rozleci. Tutkę wypełniamy lukrem, zawijamy górną krawędź i zabezpieczamy klipsem. Teraz może czekać na swoje zadanie :) Lukier królewski "na budyniu" (bez białka i żelatyny) Lukier królewski "na budyniu" (bez białka i żelatyny)

Komentarze:

nasse 2013-12-18
Ciekawy przepis! Na pewno wypróbuję, bo zawsze miałam problem z dobrym, wegańskim lukrem. Czy ten nadaje się też do polania nim drożdżówek lub ciast?
OlaKuczara 2013-12-18
A ja robię lukier z cukru i soku z cytryny. Tez fajny.
patrycccja 2013-12-18
Nasse, oczywiście, jeśli tylko zrobisz nieco rzadszy :)
Ola, kiedyś też taki robiłam, ale później przeczytałam radę, że "lepiej nie dawać cytryny, gdyż lukier wtedy pęka( na drugi dzień). polecam aromat, powiedzmy pomarańczowy.." (http://puszka.pl/przepis/5954-lukier.html). No i aromat pomarańczowy faktycznie jest w dechę! Dlatego go polecam w swoim przepisie :) Druga rzecz, to że taki lukier albo jest na tyle gęsty, że prawie od razu zastyga "na kamień" albo jest już na tyle rzadki, że się rozlewa i nie da się robić precyzyjnych wzorów... Co widać np. na moim zdjęciu do pierniczków pełnoziarnistych - miały być pętelki, a wyszło... też ładnie, ale na pewno nie pętelki ;) http://puszka.pl/przepis/img/7443-pierniczki_pelnoziarniste_ani_d_pszenno-zytnie_.html?elemId=3056
odiga 2013-12-19
Też robię lukier z samego cukru pudru i cytryny :)
Ale spróbuję ten bardziej skomplikowany przepis, bo brzmi pysznie.
Od siebie tylko dodam, żeby NIE mielić cukru w młynku do kawy, bo można bardzo szybko ten młynek zepsuć. Często zresztą piszą w instrukcji obsługi, żeby cukru tam nie sypać. Karmelizuje się pod wpływem ciepła i uszkadza silnik. :(
patrycccja 2013-12-20
Dzięki odiga! Nie wiedziałam z tym mieleniem cukru. Mało go używamy i stoi, więc nie chciałam do kompletu dokupywać pudru, ale wiedząc to, co napisałaś, jednak będę kupować i jakoś postaram się resztę zużyć.. A z przepisu usuwam tę nietrafioną wskazówkę, coby nie uczyć ludzi złych nawyków :)
bonamartinka 2013-12-21
Nie mam pojęcia jak zrobiłaś tak piękne zawijasy. Mi tak ładnie nie wyszło. :P No, ale lukier z kakaem i aromatem pomarańczowym jest przesmaczny :)
patel 2014-07-05
a jak się nie ma mleka i doda się wody to też zadziała? Czy mleko jest, w tym przypadku, niezbędne?
patrycccja 2014-07-05
patel, nie próbowałabym, ale idę o zakład, że z wodą wyjdzie tak samo dobry. Że nie będzie różnicy. Myślę, że następnym razem - kiedykolwiek to będzie ;) - też zrobię z wodą.
kezia 2015-02-15
Mieszałam mieszałam, a i tak wyszła klucha :(
patrycccja 2015-03-04
kezia, spróbowałabym jeszcze raz. Malutki garneczek, mały palnik, nie podgrzewać zbyt intensywnie, cały czas mieszać. A jak nie to zrobić większą ilość bazy, np. 3 porcje, bo wtedy na pewno będzie łatwiej. A do lukru wykorzystać 1/3 masy. Musi się udać :)
Olej niestety jest potrzebny, bo masa i tak dość szybko wysycha, a bez oleju byłoby jeszcze gorzej.
basia 2015-12-20
Patrycjo chcialam zrobic lukier z Twojego przepisu ale nie udał się.Zmieniłam kolejność:do mleka wsypałam skrobie i podgrzałam.Kiedy masa zaczęła gęstnieć mała strużką wlewałam olej stale mieszając.Udał się.Dziękuję za przepis.Pozdrawiam
patrycccja 2016-02-07
basia, świetnie, jak komu wygodniej. dla mnie niemożliwe było z kolei zrobienie tego bez oleju - woda odparowywała zanim zrobił się budyń... tak czy siak cieszę się że się udało, to najwazniejsze! :D

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.