Pączki wegańskie
Pączki można polewać czekoladą albo cukrem pudrem lub lukrem zrobionym ze zmielonego cukru nierafinowanego np. z kandyzowanymi skórkami pomarańczy - pycha.
Wiem, że to nie jest najzdrowsze - ale za to jakie pyszne...
Smacznego! Go Vegan!
Rodzaj diety: wegańska
Składniki:
dla 6 osób
mąka - 1 kg
olej - ok. 2/3 szklanki
mleko sojowe - ok. pół litra
słód (cukier, fruktoza lub inne) - ok. 2/3 lub 1/2 szklanki
drożdże - 1 paczka (100 g)
ser tofu - 1 opakowanie
alkohol (spirytus, wódka, rum) lub ocet - ok. kieliszek (lub 2-4 łyżki)
nadzienie - dżem/ marmolada lub czekolada bezmleczna
olej do smażenia
Przygotowanie:
30-60 min.
1. Podgrzewamy olej w jednym garnuszku.
2. W drugim garnuszku podgrzewamy mleko sojowe z cukrem.
3. Gdy mleko będzie podgrzane - wlewamy ok. 5 łyżek do miski i rozrabiamy w nim drożdże.
4. Drożdże z mlekiem odstawiamy na chwilę w ciepłe miejsce, aż się ze sobą zaprzyjaźnią (10-15 min.).
5. Dodajemy rozdrobnione (zmiksowane) tofu. Po chwili dosypujemy stopniowo mąkę i ugniatamy ciasto na przemian dolewając mleko, dosypując mąkę i podgrzanego oleju. Cały czas dosypujemy wszystkiego po trochu na przemian - i ugniatamy, ugniatamy, ugniatamy aż powstanie ciasto w miarę nie przyklejające się do rąk (w międzyczasie należy jeszcze chlusnąć ocet lub alkohol).
6. Jak już mamy ciasto wyrobione - zaczynamy robić pączki. Bierzemy nieduże kawałki ciasta, ugniatamy przez chwilę, żeby się łatwiej zlepiało, i nadziewamy je marmoladą (lub czym kto lubi), sklejamy je, formujemy kulki i trochę je spłaszczamy.
7. Gdy już uformujemy pączki z całego ciasta, to układamy je na blacie i następnie zakrywamy ściereczką by wyrosły, ok. 15-30 min.
8. W międzyczasie można rozgrzać olej - jest dobry kiedy po wrzuceniu kawałka ciasta lub chleba tworzą się wokół niego bąbelki. Gdy pączki wyrosną, wrzucamy kolejno do garnka.
Wskazówki i uwagi:
1. Jeżeli chodzi o alkohol, to służy on tu jako spulchniacz - bez niego wyjdą gniotki.
2. Jeśli chodzi o smażenie - należy ciągle czuwać nad garnkiem, bo bardzo szybko się smażą.
Widzisz w przepisie jakieś błędy, niedociągnięcia?
Podziel się wrażeniami
Dodaj komentarz
Nic w przepisie nie zmieniałam, dałam brązowy cukier i wódkę. Próbowałam robić z nadzieniem z marmolady ale kompletnie mi nie wychodziło sklejanie i po pierwszych dwóch sobie darowałam. Nie mam żadnego doświadczenia w robieniu pączków nawet jajecznych.
Popełniłam jednak jeden błąd: zrobiłam z połowy porcji i efekt był taki, że załapałam się na jednego pączka, bo mój chłopak z kolegą wyjadali od razu wyłowione ze smażenia. A potem jeszcze mieli pretensje, że tak mało :-) więc zrobiłam drugą partię z 1 kg i zeżarłam 4.
Drugą partię udało mi się polać lukrem ze skórką pomarańczową. Genialne. Dzięki za przepis.
~Olalalala Feb 16, 2012