Cytrynowo-makowe muffinki

Średnia ocena:  ***** [9]  | Komentarze [7]
Typ diety: wegańska
Przepis z drugiej edycji Ciasto w miasto w Łodzi.


Składniki:

2 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
5 łyżeczek maku
1/2 łyżeczki soli
3/4 szklanki mleka sojowego lub ryżowego
1/4 szklanki soku z cytryny
1/2 szklanki oleju
2 łyżki skórki otartej z cytryny
2 łyżeczki aromatu waniliowego

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 190°C. Natłuścić foremki do muffinek. W misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia, mak i sól. Pośrodku zrobić zagłębienie, dodać mleko, sok z cytryny, olej, skórkę z cytryny i wanilię. Szybko wymieszać tylko do połączenia składników.

Wypełnić foremki w 3/4, posypać wierzch makiem i piec ok. 25 minut, aż się zarumienią, a włożony patyczek będzie suchy.
Przepis nadesłał(a):  CiastoWMiasto,  data dodania: 2010-12-19
Źródło: http://www.yourveganmom.com/

Zdjęcia do przepisu:

Cytrynowo-makowe muffinki Składniki na muffiny. Śliczne :) Cytrynowo-makowe muffinki

Komentarze:

patrycccja ***** 2011-12-24
Muffinki z makiem są super :) Dałam mniej niż pół szkl. cukru - są mało słodkie, nawet jak dla mnie, ale o dziwo mojemu Wojtkowi smakują i nie nazwał ich chlebem ;) Następnym razem ciut zmniejszę ilość soli i ją wcześniej rozetrę na drobno (używam kamiennej i teraz czasem czuję nierozpuszczony kryształek ;). Muffiny będę piekła w 180 stopniach albo 5 min. krócej. Koniec uwag, idę zajadać :)
ryfka 2013-01-17
Uwielbiam cytrynę w wypiekach, a te muffinki są wybitne :)
kiń ***** 2013-03-30
co prawda nie dodałam maku bo nie lubię ale fenomenalne:) dodałam jeszcze na górę krem cytrynowy:)
olga7 2013-04-07
pycha
Marta 2014-05-12
Dałam 1 ŁYŻECZKĘ proszku do pieczenia i szczyptę sody. Łyżka to moim zdaniem za dużo. Muffinki ładnie wyrosły, z "górkami", kilka pękło jak babka piaskowa :)
Ominęłam aromat waniliowy, cukier dałam trzcinowy nierafinowany, mleko sojowe domowego wyrobu, soli tylko szczypta zgodnie z uwagami Patrycji poniżej.
Piekłam w 180 stopniach 18 minut (tak zawsze piekę muffinki w silikonowych foremkach, ale może te 180-18 to zasada na mój piekarnik).
Po ostudzeniu oblałam lukrem cytrynowym. Dzisiaj smakują jeszcze lepiej, właśnie zjadam na lunch w pracy jako deser po sałatce rzodkiewkowo-kalarepkowo-szpinakowej :))) Koleżanka biurko obok ma bułę z kotletem mielonym i ketchupem, a księgowy jak zawsze zalał wrzątkiem chińską zupkę z torebki. Go vegan!!!
Sowa90 ***** 2015-02-03
Boskie :) Dodałam mąkę pełnoziarnistą i zwykłą pół na pół, o wiele więcej maku i 2 łyżeczki sody zamiast proszku.
chez_paulina ***** 2015-10-20
Właśnie upiekłam i próbuję uratować choć jedną dla dziecia na podwieczorek!
Użyłam mak mielony (ze względu na przyswajalność wapnia) i nieco więcej niż w przepisie, mąka pół na pół z razową), łyżeczka proszku. Dodałam rodzynki i trochę dmuchanego amarantusa, gdyż sokiem z cytryny chlapnęłam zbyt hojnie.
Są po prostu pyszne, szczególnie polecam rozsMAKowanym w cytrynie.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.