Burgery z buraków
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Pyszne, lekko słodkie kotleciki z kaszy jaglanej i buraków. Polecam jako danie główne z sałatą zieloną lub surówką np. coleslaw. Składniki: 2 szkl. startych na grubszym "oczku" surowych buraków (nie trzeba odlewać soku)
1 i 1/2 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej 1 szkl. uprażonego słonecznika 1/2 szkl. uprażonego sezamu 1/2 szkl. posiekanej cebuli 1/2 szkl. bułki tartej (można dodać więcej, gdyby się ciasto nie chciało kleić) 1/4 szkl. oleju 4 łyżki mąki (może być pełnoziarnista) 3 łyżki posiekanej natki pietruszki 4 posiekane ząbki czosnku 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne sól do smaku Przygotowanie:Wszystko razem mieszamy, formujemy kotlety i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C na posmarowanym olejem papierze do pieczenia. Pieczemy 35 minut, w połowie czasu przekręcając burgery na drugą stronę. Dodatkowe wskazówki:Doskonale wkomponują się też w kanapkę jako burger. W tym celu należy umieścić liść sałaty na połówce przypieczonej pełnoziarnistej bułki, następnie położyć kotlecika + plasterek cebuli i polać ulubionymi sosami. Można dodać plasterek pomidora lub co nam się podoba i smakuje. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Uwielbiam buraki więc chętnie wypróbuję ten przepis :)
a oto zjęcie kotlecików:
http://imageshack.us/a/img194/5527/ssm15064.jpg
Nie dałam w ogóle tartej bułki, a buraki miałam ugotowane. Zupełnie zapomniałam o soli, słonecznika sypnęło mi się ciut więcej... ale i tak pyszne! ;)
w smaku sa przepuszne :))
Troszke zmodyfikowalam przepis-najlepszy kucharz potrafi wykorzystac to co ma w lodowce;P Mialam ugotowane buraki; zamiast oleju oliwa z oliwek z pieprzem; zamiast sezamu i slonecznika dalam pestki dyni, ale efekt fenomenalny ! Mega zachecam do skorzystania z przepisu - chyba ciezko zeby sie nie udalo ;)) Tylko faktycznie pracochlonne. Pozdr
W smaku rewelacja, łatwo się kleją i nie rozpadają podczas przewracania (to pewnie zasługa mąki kukurydzianej). Nie są też tłuste, więc dają się zjeść na zimno. Jednego zjadłam prosto z piekarnika z chrzanem. Będą do pracy na lunch, z sałatą, ogórkiem i właśnie chrzanem. Dziękuję za przepis.
I cóż... dieta od jutra, a podobno weganie to chudzielce. :D
https://instagram.com/p/yoUG-XMsMR/?modal=true
https://instagram.com/p/ymEoPlMsNv/?modal=true
Spójrz skąd autor czerpał pomysł, oraz skąd czerpała pomysł autorka jadłonomii. To samo źródło. Także to nie jest z jadłonomii tylko z vegelicious.