moje babeczki właśnie siedzą w piekarniku. przyprawy dałam na oko, ale najwyraźniej dobre mam oko, bo pachną super. ;) ale 20 minut się już pieką i ciągle są mokre. mąki z ciecierzycy dałam trochę wię
ja mam chyba lepszy piekarnik, po 20 minutach w 200 stopniach pierwsza partia mi się conieco zwęgliła ;) (szczególnie w tym najmocniej nagrzanym kącie piekarnika ^^) ale nawet zwęglone ciasteczka są p
spróbowałam i nie smakuje mi. nie przypomina szczególnie majonezu i o wiele za mocno smakuje olejem lnianym (a dodałam go i tak mniej niż połowę, resztę zastępując słonecznikowym). a dla moich kubków
zrobiłam naleśniki z tego przepisu, ale bez szpinaku i z odrobinę większą ilością wody, żeby wyrównać... i wyszły sztywne jak kartoniki, nie da się ich zrolować, można co najwyżej złożyć. :D są pyszne