7714 przepisów wegetariańskich
w tym 4906 wegańskich
napisz do nas księga gości pomoc / FAQ

Domowy bulion krok po kroku - sekret smaku twoich zup

Bulion z kostki nigdy nie dorówna domowemu, nie osiągniemy mistrzostwa sięgając po przyprawy do zup, vegety i inne wynalazki - nie ma się co oszukiwać! Spróbujcie przygotować bulion samodzielnie, a wasze zupy będą aromatyczne i przepyszne - koniec z marudzeniem że kompletnie wam nie wychodzą :) Bulion jest prościutki w przygotowaniu, poradzą sobie nawet nowicjusze, więc nie ma sie co zastanawiać. Co więcej, wystarczy przygotować go dzień wcześniej, żeby później mieć ekspresowy wręcz obiad :) Mozna go też zamrozić, jeśli mamy wystarczająco duży zamrażalnik. Totalne leniuchy mogą sięgnąć natomiast po włoszczyznę z mrożonki - już szybciej i prościej być nie może ;)

Średnia ocena: [5.0 z 16 ocen] | dodaj ocenę | komentarze [20]


Rodzaj diety: wegańska

Składniki:

włoszczyzna (4 nieduże marchewki, 2 pietruszki, malutki seler, por)
+ opcjonalnie dodatkowy średni por (to w porze jest masa aromatu!)
1 niewielka cebulka
ew. liście lubczyku lub selera, razem z łodygami (dają super aromat! nie przypadkiem podstawą Maggi jest wyciąg z lubczyku)
ew. 1-2 łyżki oleju do smażenia
3 l wody lub ok. 1,5 l dla uzyskania b.esencjonalnego bulionu (np. do pomidorowej zupy krem, czerwonego barszczu, grzybowej i sosów)

ew. 1 listek laurowy
ew. 2-3 kulki ziela angielskiego
ew. inne, np. czosnek, tymianek
sól
ew. sos sojowy
pieprz ziołowy
pieprz czarny

Przygotowanie:

Obrać i umyć warzywa - pora najlepiej naciąć wzdłuż i wypłukać starannie, bo piach może być dość głęboko między jego liśćmi. Warzywa pokroić w zależności od zastosowania - jeśli będziemy je później wyławiać (np. do barszczu czerwonego) to wystarczy przeciąć na pół - byle do garnka się zmieściły. Jeśli warzywa mają zostać w zupie (np. do krupniku czy ogórkowej), to marchewkę i pietruszkę ciach ciach w talarki, selera w słupki, a pora przeciąć wzdłuż i posiekać w poprzek - dzięki temu nie przybierze formy ciągnących się glutków (patent mojej siostry, która strasznie wkurzało jak łowiłam pora z zupy). Część lub całość warzyw można też utrzeć na tarce (np. do zupy jarzynowej).

Do garnka wlać odrobinę oleju, wrzucić warzywa, jeśli mamy to również liście lubczyku i selera (ważne szczególnie jeśli mamy młodą włoszczyznę z malutkimi warzywami), i podsmażyć na średnim ogniu aż marchewka zmieni odcień na jaśniejszy, a całość zacznie pięknie pachnieć (ok. 5 min.). Ten zabieg nada zupie lepszego, intensywniejszego aromatu. To z kolei patent mojej mamy :) Tłumaczę to sobie tak, że związki aromatyczne rozpuszczalne są w tłuszczach i dlatego to działa. Warzyw nie przesmażam tylko do barszczu czerwonego, bo nie chcę, żeby pływały w nim oka.

Cebulę obrać, nadziać np. na stary widelec i opalić nad ogniem (skórka cebuli ma być w zasadzie czarna, pokryta bąbelkami) lub pokrojoną w krążki "przypalić" z obu stron na suchej patelni - moja babcia przypalała ją bezpośrednio na płycie kuchennej (takiej z fajerkami). Dzięki temu będzie bardziej aromatyczna. Cebulę wrzucić do garnka.

Dodać listek laurowy i ziele angielskie, całość zalać chłodną wodą i przykryć (!). Po zagotowaniu zmniejszyć gaz na minimum - zbyt intensywne gotowanie sprawia, że bulion jest mętny. Gotować jeszcze conajmniej 15-30 min., choć podobno najlepszy bulion to taki gotowany 3 godziny :)

Wskazówki i uwagi:

Nie ma co kombinować z proporcjami warzyw, a w szczególności wykluczać tych, których najbardziej nie lubimy - tylko i wyłącznie ich komplet da wspaniały, zrównoważony, pełny smak. To mądrość nabyta od mamy, która swojego czasu próbowała różnych kombinacji i koniec końców wróciła do starych, sprawdzonych proporcji :)

Cebulę można oczywiście posiekać i przesmażyć z resztą warzyw lub po prostu dodać w całości do zupy, ale taka przypalona lepsza :)

Pamiętajcie, nie chodzi o to, żeby ugotować warzywa, tylko żeby jak najwięcej smaku oddały do bulionu. Stąd długie, powolne gotowanie na małym ogniu. Warto być cierpliwym :)

Dobrą przyprawą do bulionu i zup w ogóle jest sos sojowy - tylko nie można z nim przesadzić, bo zdominuje smak i popsuje kolor zupy.

Bulion można przechowywać w lodówce kilka dni, a w zamrażalce do 3 miesięcy. Żeby zaoszczędzic miejsce, można bulion zredukować (odparować) i zamrozić w porcjach.

Wyłowioną włoszczyznę można wykorzystać np. robiąc kotlety, pasty do pieczywa, pozupny, warstwowy pasztet "bez strat" albo do sałatki jarzynowej (wtedy jednak warzywa nie mogą być rozgotowane).
Nadesłał(a) patrycccja, dnia: 2011-04-13 20:52:54.511
Przepis nie został skopiowany z żadnej publikacji, papierowej ani elektronicznej.
Widzisz w przepisie jakieś błędy, niedociągnięcia? zgłoś to administratorowi

Zdjęcia do przepisu:


Nowe komentarze:

1. Jak dla mnie jest tu za duzo marchewek, ja zazwyczaj na duzy garnek wrzucam jedna lub wcale wlasnie z powodu slodyczy
2. winny moze byc pasternak, ktory w warzywniakach sprzedaja nam jako pietruszke, a ktory jest bardzo bardzo slodki, natomiast innego smaku za duzo od siebie do wywaru nie dodaje (sprawdz w google wyglad pasternaku i pietruszki, roznia sie nieznacznie, wielkoscia i kolorem, ale jak juz sie wie, to latwo mozna rozpoznac, rowniez po zapachu)
~ksz 2015-05-22 16:23:10.631

czy ktoś ma pomysł co zrobić, żeby zupa nie wyszła za słodka? nie wiem czy to już marchewki są takie słodkie, ale mimo użycia soli słodycz bulionu jest mocno wyczuwalna :( robię często ten bulion i pierwszy raz mam ten problem.
majczi 2015-05-12 13:40:04.087

A co z tym pieprzem?
~Pawel 2014-01-24 20:36:56.401

Podziel się wrażeniami

Dodaj komentarz

Autor komentarza:*
Jeżeli jesteś już zarejestrowany/a:
Twój nick (login):
Twoje hasło:
Jeżeli nie masz konta:
Twój podpis:

Treść*:

Podobne wg nazwy:

Domowy bulion krok po kroku - wersja ekspresowa (wegańska)
Samosy krok po kroku (wegańska)
Pierogi z kapustą i grzybami - krok po kroku (wegańska)
Naleśniki półrazowe krok po kroku (bez jaj i mleka) (wegańska)
Domowy wege bulion - wywar z warzyw z lubczykiem (wegańska)
Ptasie mleczko domowe w dwóch smakach (lakto-wege)
Chlebek do zup (wegańska)
Baza do zup (lakto-wege)
Ser "Sekret mnicha" smażony (bez ograniczeń)
Staropolskie grzanki do zup owocowych (lakto-wege)

Ocena

zamknij





 
© 2000-2013 puszka.pl | napisz do nas